czwartek, 13 września 2012
Smutno-Brak czasu/przepraszam/decyzja......
No więc jak sam tytuł wskazuje mam za dużo obowiązków a za mało czasu :/ Chciałabym was przeprosić,że nie dodaję,ale jakoś samo tak wychodzi. Jak większość z was wie zastanawiałam się nad zawieszka bloga i z ciężkim bólem podjęłam decyzję
piątek, 7 września 2012
Odchodzę
Odchodzę, bo nie mam czasu, po prostu wzięłam na siebie za dużą odpowiedzialność. Bardzo przepraszam Marzenkę,ale po prostu jest coraz gorzej ze mną. Także,może kiedyś wrócę, ale sama nie wiem.
Sibuna!
PS.Przepraszam za wszystkie problemy ;(
Sibuna!
PS.Przepraszam za wszystkie problemy ;(
niedziela, 2 września 2012
Bardzo bardzo przepraszam/rozdział 93/
przepraszam was za tyle dni nie obecności,ale jakoś nie miałam weny, teraz coś tam wróciło,ale mało. Przeprasam jeszcze raz i dodaję króciutkin rozdział 93.
Fabian przyszedł szybciej jak wyszedł xD
- Co tak szybko???- zapytałam
- Słońce ja bez ciebie wytrzymać długo nie mogę.
- Ale miałeś coś zjeść.
- No i zjadłem.
-Co???
-em...
-Fabian denerwujesz mnie....
- Słońce nie denerwuj się.....
- Jeżeli nie zjesz nawet się do ciebie nie przytulę.
-Ygh..Współczuję sobie. Jeżeli Sarah bedzie tak uparta jak ty to po mnie-Wściekły wyszedł,a ja dostałam napadu głupawki. Zdenerwował się,że kazałam mu zjeść śniadanie. Z nim gorzej jak z dzieckiem.
Po 20 minutach przyszedł. Naburmuszony położył się na łóżko. Nie chciałam obuzić Sarah więc tłumiłam w sobie śmiech. Podeszłam do niego i usiadłam.Odwrócił się na drugi bok. Wuobrażacie sobie dorosłego człowieka- mężczyzne który dąsa się jak mała pięcioletnia dziewczynka??????? Ja taki widok miałam własnie przed sobą .
- Fabian co ci?- zapytałam najłagodniej jak tylko umiałam
Głucha cisza......
- jaki ty jesteś durny - chciałam wstać,ale Fabian złapał mnie za nadgarstek.
- Najpierw wysyłasz mnie na śniadanie, jak bym był dzieckiem, a teraz jestem durny???-ja to inaczej trochę widzę,
- NIE!!! Wysłałam cie na śniadanie bo mi na ttb zależy głupku,a durny jesteś dlatego,że obrażasz się jak dziecko.
Sara zaczęła płakać. Przypomniało mi się,że zapomniałam dać jej kropelek,na brzuszek . Podskoczyłam na łóżku, popędziłam do szuflady po krople,wzięłam Sarah na ręcę i podałam jej kropelki. Chwilę czyt.10 minut nosiłam Ją. Położyłam ja i przykryłam różowąn kołderką od cioci Amber.Amber wyszła z założenia,że dziecko musi mieć ciepło, ale i posko wyglądać. Stałam tam jeszcze cgwilkę. Gdy sie odwróciłam stał za mną Fabian przestraszyłam się. Popatrzyłam w jego cudne brązowe oczy, które w tym świetle wyglądały jak bursztynki, na jego uśmiech. kiedy go widziałam miękły mi kolana. Chłopak chwycił mnie w talii , zaczął mnie całować. Tak jak nigdy przedtem. Jak bym miała mu gdzieś uciec...To było cudowne. Nic się nie liczyło tylko ja i on.... Dalej nie chce mi się pisać więc tylko podsumuję : BYŁO CUDOWNIE!!!!!!!!
POZDRAWIAM
NINA
CZEŚĆ SORKI!ŻE TYLE NIE PISSŁAM ALE BRAK WENy, CZASu ITP.... Ale znowu coś tam prześwituje. PROSZĘ NAPISZCIE W KOMCIACH CO CHCECIE W NASTĘPNYM ROZDZIALE
POZDRAWIAM
MARZENA
Fabian przyszedł szybciej jak wyszedł xD
- Co tak szybko???- zapytałam
- Słońce ja bez ciebie wytrzymać długo nie mogę.
- Ale miałeś coś zjeść.
- No i zjadłem.
-Co???
-em...
-Fabian denerwujesz mnie....
- Słońce nie denerwuj się.....
- Jeżeli nie zjesz nawet się do ciebie nie przytulę.
-Ygh..Współczuję sobie. Jeżeli Sarah bedzie tak uparta jak ty to po mnie-Wściekły wyszedł,a ja dostałam napadu głupawki. Zdenerwował się,że kazałam mu zjeść śniadanie. Z nim gorzej jak z dzieckiem.
Po 20 minutach przyszedł. Naburmuszony położył się na łóżko. Nie chciałam obuzić Sarah więc tłumiłam w sobie śmiech. Podeszłam do niego i usiadłam.Odwrócił się na drugi bok. Wuobrażacie sobie dorosłego człowieka- mężczyzne który dąsa się jak mała pięcioletnia dziewczynka??????? Ja taki widok miałam własnie przed sobą .
- Fabian co ci?- zapytałam najłagodniej jak tylko umiałam
Głucha cisza......
- jaki ty jesteś durny - chciałam wstać,ale Fabian złapał mnie za nadgarstek.
- Najpierw wysyłasz mnie na śniadanie, jak bym był dzieckiem, a teraz jestem durny???-ja to inaczej trochę widzę,
- NIE!!! Wysłałam cie na śniadanie bo mi na ttb zależy głupku,a durny jesteś dlatego,że obrażasz się jak dziecko.
Sara zaczęła płakać. Przypomniało mi się,że zapomniałam dać jej kropelek,na brzuszek . Podskoczyłam na łóżku, popędziłam do szuflady po krople,wzięłam Sarah na ręcę i podałam jej kropelki. Chwilę czyt.10 minut nosiłam Ją. Położyłam ja i przykryłam różowąn kołderką od cioci Amber.Amber wyszła z założenia,że dziecko musi mieć ciepło, ale i posko wyglądać. Stałam tam jeszcze cgwilkę. Gdy sie odwróciłam stał za mną Fabian przestraszyłam się. Popatrzyłam w jego cudne brązowe oczy, które w tym świetle wyglądały jak bursztynki, na jego uśmiech. kiedy go widziałam miękły mi kolana. Chłopak chwycił mnie w talii , zaczął mnie całować. Tak jak nigdy przedtem. Jak bym miała mu gdzieś uciec...To było cudowne. Nic się nie liczyło tylko ja i on.... Dalej nie chce mi się pisać więc tylko podsumuję : BYŁO CUDOWNIE!!!!!!!!
POZDRAWIAM
NINA
CZEŚĆ SORKI!ŻE TYLE NIE PISSŁAM ALE BRAK WENy, CZASu ITP.... Ale znowu coś tam prześwituje. PROSZĘ NAPISZCIE W KOMCIACH CO CHCECIE W NASTĘPNYM ROZDZIALE
POZDRAWIAM
MARZENA
sobota, 1 września 2012
RATUJMY SYTUACJE!!!
DOSTAŁAM E-MAIL OD ZUZI . PROSZĘ ZAREAGUJCIE NA NIEGO!!!!
Natka, Wika zostańcie. Wasz blog dla nas dużo znaczy. Prosimy was z całego serca.Zostańcie i odczekjacie .
Marzena
Blog
wikaa999-houseofanubis.blogspot.com został oficjalnie zamknięty! Nie
możemy na to pozwolić! Dziewczyny pisały w łącznie z poprzednim blogiem
prawie 2 lata! Nie można tak wspaniałej przygody zakończyć w taki
sposób!!! Mam więc do was prośbę, abyście na swoich blogach (jeżeli je
macie) pisali o tyj sytuacji i prosili czytelników o pomoc! Trzeba
dziewczyny jakoś przekonać, trzeba je jakoś zatrzymać! Sama nie dam
rady, ale z waszą pomocą może się to udać. Też blog nie był dla mnie
zwykłym blogiem, jak każdy inny. Był czymś więcej, a teraz nagle to
wszystko ma się skończyć! Nie możemy pozwolić im odejść! NIE MOŻEMY!!!
Bardzo proszę o pomoc, i o odposanie na tego maila, gdyż jak już penie domyśleliście się ten blog jest dla mnie bardzo ważny.
Smerfetka290101
Natka, Wika zostańcie. Wasz blog dla nas dużo znaczy. Prosimy was z całego serca.Zostańcie i odczekjacie .
Marzena
sobota, 25 sierpnia 2012
Bu,bu,bu,bu,bu!/Deenie
Nie będzie notek, ponieważ będę miała remont w domu i komputer będzie odłączony :(
Bu!
Bu!
czwartek, 23 sierpnia 2012
Zdjęcia
![]() |
| Ana dodała zdjęcia jak wyglądała by ekipa HoA w kreskówce |
![]() |
| Tutaj siostra Burkely'a promuje swoja płytę |
![]() |
| Piosenka siostry Burkley'a była na 7 miejscu w jakiejś liście |
![]() |
| Eugene i Alex |
![]() |
| To zdjęcie z Twittera Alex Shipp |
![]() |
| W tyle siedzi Ana |
![]() |
| Ana |
![]() |
| Zdjęcie z Twittera Bobbe'go z napisem: Mmm, cytrynowe babeczki |
![]() |
| Klariza z psem |
![]() |
| Alex Shipp charakteryzowana na K.T. |
![]() |
| Ana |
![]() |
| Brad |
![]() |
| Nathalia na wakacjach |
![]() | ||
| A to zdjęcie dedykuję Marzence, która jest dzisiaj smutna. |
Dodałam zdjęcia,bo nie mam weny na 5 odcinek House of Future. A na koniec dodaję mój ulubiony obrazek z kwajka:
Sibuna!
Rozdział 2/ by Patrycja ...
Hej ... Dzisiaj : Rozdział 2 ... następny przewiduje dzisiaj popołudniu a jak nie to dopiero w niedzielę lub poniedziałek ; )
Rozdział 2
Ach ... Co za cudowny wieczór ... A ta randka ? Randka ,, była była ..... Jak to ująć ... " Było cudownie , nieziemsko " .... Nie wiedziałam , że Fabi jest taki romantyczny ..... No dobrze , zacznijmy od samego początku jak Amber wyrzuciła mnie z łazienki ... Oczywiscie , nie wie , że pisze pamiętnik .xD No więc , udałam się do naszego pokoju , a tam .... Tam ... tam zobaczyłąm całą stertę sukienek , szpilek i torebek .... Na początku bardzo sie sprzeciwiałam, ale Amber jak zwyklę .. Przytocze ci naszą rozmowę ...
- ALe , Amber ... ( mówiłam niechętnie )
- Nino ! Ty musisz powalić Fabiana ... W koncu to wasza , wasza ....
W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam :
- Amber ?
- No co ? W koncu to wasza o jezu to wasza druga randka ... Nie mówiąc o tej w poprzednim semestrze ...
- Ta ... ( kiwnęłam głową )
Nagle do naszego pokoju wpad Alfie , z różą w ręku .....
- Siema laski ... ( pomachała nam nieziemsko )
- Alfie .... ( Amber podbiegnęła do niego )
Ja usiadłam na swoim łóżku i zaczęłam grzebać coś w telefonie .... Amber wyszłą z Alfiem przed nasz pokój i o czyms rozmawiali ... Nie wiedziałam dokładnie o czym mówili , ale coś tam usłyszałam ... Alfie błagał mo coś Amber .... Do tej pory sama nie wiem o co mu chodziło jak tak błagał Amber .... Po niecałych 5 minutach Amber wpadła do pokoju taka uradowana ... Spytałam się :
- Wszystko wporządku ?
- Tak .... (Amber mówiła tak uśmiechajać się )
Po 2 godzinach byłam " całkiem " gotowa ... Od pasa w dół ... Amber zyczyła mi sczęścia .. Powiedziała tylko , że jak Fabian zwali tę randke i , że przyjde płacząc z niej ... To pożałuje i pozna prawdziwe " oblicze" Amber Millington .... Ciekawe o co jej chodziło ? No więć , wyszłam z pokoju zadowolona .... Zeszłąm po schodach , do holu .. Schodząc zaczęłam tańczyć ..... Nagle usłyszałam czyjeśc szepty ... Na początku myślałam , że Jeroma odstrzela znowu jakiś kawał .xD Przestałam tańczyć ... Zeszłam , asz tu nagle ktos mi zasłonił oczy ... Byłam bardzo przerażona ... Nagle ktoś mi szepnoł :
- Kochanie .....
Odsłoniłąm swoje oczy i zobaczyłam Fabiana , który trzyam " bukiet " przepięknych czerwonych róż ... Usmiechnęłam się .... Podał mi " bukiet " z czerwonymi różami i poszlismy ...... Na poczatku poszlismy do kina ..... Potem , potem na kolacje .... I tak zleciała nasza " randka " ... Co mnie dziwi , wogóle jej nie skiepściliśmy ... Byłą taka super .... Gdy przyszliśmy , nie mogliśmy od siebie oderwać wzroku .... Fabian powiedział , że " Jestem dziewczyną jego marzeń " ..... Nie mogłam w to uwierzyć co on mówił ... Pocałowaliśmy się i poszliśmy do swoich pokoi .. Gdy weszłam do pokoju , zobaczyłam Amber i Alfiego całujących się ... powiedziałam
- Sorki .... ( nie wiedziałam co robić )
Oderwali się od siebie ....
- Nino ! Jak tam randka .. Fabian nie skiepścił ?
- -Na szczęście nie .....
- To ja już pójde .. Do jutra " kwiatuszku " ( Alfie pocałował Amber i poszedł )
Razem z Amber zostałyśmy same w pokoju .... Zaczęłą mnie dobijać setkami , pytań a ja nic .. Leżałam na łóżku i rozmyślałam nad " słowami" Fabiana .... Teraz już wiem , że to jest " ten jedyny " .... No cóż musze kończyć . Victor zaraz upuści szpilke .
Całuje , Nina .xD
I jak ? Głupi c'nie ? Prosze o komcie ;-*
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) <33
Rozdział 2
Ach ... Co za cudowny wieczór ... A ta randka ? Randka ,, była była ..... Jak to ująć ... " Było cudownie , nieziemsko " .... Nie wiedziałam , że Fabi jest taki romantyczny ..... No dobrze , zacznijmy od samego początku jak Amber wyrzuciła mnie z łazienki ... Oczywiscie , nie wie , że pisze pamiętnik .xD No więc , udałam się do naszego pokoju , a tam .... Tam ... tam zobaczyłąm całą stertę sukienek , szpilek i torebek .... Na początku bardzo sie sprzeciwiałam, ale Amber jak zwyklę .. Przytocze ci naszą rozmowę ...
- ALe , Amber ... ( mówiłam niechętnie )
- Nino ! Ty musisz powalić Fabiana ... W koncu to wasza , wasza ....
W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam :
- Amber ?
- No co ? W koncu to wasza o jezu to wasza druga randka ... Nie mówiąc o tej w poprzednim semestrze ...
- Ta ... ( kiwnęłam głową )
Nagle do naszego pokoju wpad Alfie , z różą w ręku .....
- Siema laski ... ( pomachała nam nieziemsko )
- Alfie .... ( Amber podbiegnęła do niego )
Ja usiadłam na swoim łóżku i zaczęłam grzebać coś w telefonie .... Amber wyszłą z Alfiem przed nasz pokój i o czyms rozmawiali ... Nie wiedziałam dokładnie o czym mówili , ale coś tam usłyszałam ... Alfie błagał mo coś Amber .... Do tej pory sama nie wiem o co mu chodziło jak tak błagał Amber .... Po niecałych 5 minutach Amber wpadła do pokoju taka uradowana ... Spytałam się :
- Wszystko wporządku ?
- Tak .... (Amber mówiła tak uśmiechajać się )
Po 2 godzinach byłam " całkiem " gotowa ... Od pasa w dół ... Amber zyczyła mi sczęścia .. Powiedziała tylko , że jak Fabian zwali tę randke i , że przyjde płacząc z niej ... To pożałuje i pozna prawdziwe " oblicze" Amber Millington .... Ciekawe o co jej chodziło ? No więć , wyszłam z pokoju zadowolona .... Zeszłąm po schodach , do holu .. Schodząc zaczęłam tańczyć ..... Nagle usłyszałam czyjeśc szepty ... Na początku myślałam , że Jeroma odstrzela znowu jakiś kawał .xD Przestałam tańczyć ... Zeszłam , asz tu nagle ktos mi zasłonił oczy ... Byłam bardzo przerażona ... Nagle ktoś mi szepnoł :
- Kochanie .....
Odsłoniłąm swoje oczy i zobaczyłam Fabiana , który trzyam " bukiet " przepięknych czerwonych róż ... Usmiechnęłam się .... Podał mi " bukiet " z czerwonymi różami i poszlismy ...... Na poczatku poszlismy do kina ..... Potem , potem na kolacje .... I tak zleciała nasza " randka " ... Co mnie dziwi , wogóle jej nie skiepściliśmy ... Byłą taka super .... Gdy przyszliśmy , nie mogliśmy od siebie oderwać wzroku .... Fabian powiedział , że " Jestem dziewczyną jego marzeń " ..... Nie mogłam w to uwierzyć co on mówił ... Pocałowaliśmy się i poszliśmy do swoich pokoi .. Gdy weszłam do pokoju , zobaczyłam Amber i Alfiego całujących się ... powiedziałam
- Sorki .... ( nie wiedziałam co robić )
Oderwali się od siebie ....
- Nino ! Jak tam randka .. Fabian nie skiepścił ?
- -Na szczęście nie .....
- To ja już pójde .. Do jutra " kwiatuszku " ( Alfie pocałował Amber i poszedł )
Razem z Amber zostałyśmy same w pokoju .... Zaczęłą mnie dobijać setkami , pytań a ja nic .. Leżałam na łóżku i rozmyślałam nad " słowami" Fabiana .... Teraz już wiem , że to jest " ten jedyny " .... No cóż musze kończyć . Victor zaraz upuści szpilke .
Całuje , Nina .xD
I jak ? Głupi c'nie ? Prosze o komcie ;-*
Pozdrawiam / Nathalia ( Patrycja ) <33
Subskrybuj:
Posty (Atom)















